Kiedy właściwie zaczyna się starość? W dniu pięćdziesiątych urodzin? Na emeryturze? Wtedy, gdy ciało zaczyna przypominać, że ma swoją historię? A może dużo wcześniej, w chwili, kiedy sami uznajemy, że pewne rzeczy już „nie są dla nas”?
W podcaście HR jak Relacje rozmawiam z Aleksandrą Laudańską, edukatorką, promotorką zdrowego stylu życia i redaktorką naczelną magazynu „Pokolenia”, o tym, jak wygląda życie po 50. i dlaczego coraz mniej pasuje do wyobrażeń o starości, z którymi wielu z nas dorastało. Mówimy o aktywności fizycznej, uczeniu się, pracy po 50., dyskryminacji ze względu na wiek i o projektowaniu kolejnych dekad życia. Bo skoro mamy przed sobą jeszcze 30, 40, a czasem więcej lat, dobrze mieć na nie jakiś pomysł.
Kiedy zaczyna się starość?
Ola odpowiada na to pytanie krótko: „Kiedy uwierzymy, że zaczęła się starość”.
Nie chodzi o udawanie, że metryka nie istnieje. Starzejemy się, ciało się zmienia, zdrowie nie zawsze zależy od naszych decyzji. Ogromne znaczenie ma jednak język, którym opisujemy wiek, i historie, które sami sobie na jego temat opowiadamy.
- „Starość nie radość”,
- „w tym wieku już nie wypada”,
- „teraz to już tylko emerytura”.
Takie zdania brzmią niewinnie, dopóki nie zaczynają wyznaczać granic tego, co robimy.
Tymczasem sposób, w jaki dziś przeżywamy pięćdziesiątkę, sześćdziesiątkę czy siedemdziesiątkę, mocno różni się od doświadczeń poprzednich pokoleń. Nie traktujmy więc starości jak etapu, który pewnego dnia po prostu nas dopadnie. Możemy wcześniej pomyśleć, jak chcemy go przeżyć.
Co nas postarza?
„Najbardziej postarza nas nie metryka, ale bezruch. Fizyczny i umysłowy”.
I właśnie dlatego tak dużo rozmawiamy o ruchu.
Ola stworzyła program treningów siłowych dla osób po 70. roku życia. Najstarsza uczestniczka miała 92 lata. Po kilku miesiącach ćwiczeń uczestnicy mówili o większej sprawności, pewności siebie i lepszym nastawieniu do własnej przyszłości.
Nie chodzi przy tym o spektakularne wyniki sportowe. Czasem sukces wygląda dużo prościej: wejść po schodach, utrzymać równowagę w autobusie, samodzielnie zrobić zakupy czy dłużej zachować sprawność.
To prowadzi do ciekawego pytania. Czy za każdym razem pomagamy starszej osobie, kiedy próbujemy ją wyręczyć?
Czasem z troski odbieramy ludziom ruch i samodzielność. Mówimy: „usiądź”, „zostaw, ja to zrobię”, „nie przemęczaj się”. A przecież dopóki ciało pozwala chodzić, stać, nosić czy wchodzić po schodach, te zwyczajne czynności nadal są częścią aktywnego życia.
Praca i życie po 50. i stereotypy, które nadal siedzą nam w głowie
Życie po 50. coraz mocniej łączy się z pytaniem o aktywność zawodową. Z jednej strony mamy realną dyskryminację ze względu na wiek, czyli ageizm. Dojrzali kandydaci nadal spotykają się ze stereotypami: są podobno mniej elastyczni, gorzej radzą sobie z technologią, wolniej się uczą albo nie odnajdują się w zespołach zarządzanych przez młodsze osoby.
Z drugiej strony istnieje jeszcze jeden mechanizm. Czasem sami zaczynamy patrzeć na siebie oczami tych stereotypów.
- „I tak mnie nie zatrudnią.”
- „Po pięćdziesiątce trudno coś zmienić.”
- „Nie będę pracować dla młodszej osoby.”
- „Nikt nie szuka ludzi w moim wieku.”
Takie przekonania nie biorą się znikąd. Rynek pracy rzeczywiście potrafi traktować wiek jako filtr. Jednak jeśli odrzucimy własną kandydaturę, zanim zrobi to rekruter, zamykamy sobie drogę bez sprawdzenia, co wydarzyłoby się naprawdę.
Czy będziemy pracować po 70. roku życia?
Jeszcze niedawno takie pytanie mogło brzmieć abstrakcyjnie. Dziś coraz mniej. Społeczeństwo się starzeje, młodsze roczniki są mniej liczne, a życie zawodowe wielu osób nie kończy się wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego.
Praca po 70. nie musi jednak wyglądać tak samo jak praca trzydziestolatka.
Elastyczne godziny, krótszy wymiar pracy, praca projektowa czy role oparte na doświadczeniu otwierają znacznie więcej możliwości. W redakcji magazynu „Pokolenia” od lat pracują osoby po sześćdziesiątce, siedemdziesiątce i osiemdziesiątce, a jednym ze współpracowników był 93-letni fotograf.
Ważne, żeby już dziś zastanowić się jaką pracę może wykonywać siedemdziesięciolatek i jak zorganizować ją tak, żeby wykorzystać jego kompetencje i doświadczenie?
Starsi pracownicy rozumieją starszych klientów
Firmy mają jeszcze jeden powód, żeby przestać patrzeć na dojrzałych pracowników wyłącznie przez pryzmat wieku.
Klienci również się starzeją. Osoby 50+, 60+ i 70+ kupują produkty, korzystają z usług, podróżują, podejmują decyzje finansowe i mają własne oczekiwania. Mimo to firmy potrafią projektować dla nich produkty czy kampanie bez udziału ani jednej osoby z tej grupy.
To trochę tak, jakby grupa pięćdziesięciolatków próbowała bez konsultacji stworzyć komunikację skierowaną do szesnastolatków.
Jeżeli firma chce zrozumieć starszych klientów, obecność dojrzałych osób w zespole daje jej perspektywę, której nie zastąpi kolejny raport czy prezentacja. Różnorodność wieku ma więc wymiar bardzo praktyczny. Pozwala lepiej rozumieć ludzi, dla których firma tworzy produkty i usługi.
Posłuchaj całej rozmowy
W odcinku HR jak Relacje rozmawiam z Aleksandrą Laudańską o życiu po 50., aktywnym starzeniu się, treningach siłowych osób 70+, pracy po pięćdziesiątce, stereotypach dotyczących wieku i o tym, dlaczego coraz mniej sensu ma ocenianie człowieka wyłącznie przez PESEL.
Odcinek znajdziesz na platformach:
Najczęstsze pytania o życie i pracę po 50.
Czy po 50. roku życia jest za późno na zmianę stylu życia?
Nie. Wiek nie zamyka drogi do większej aktywności czy zmiany nawyków. Sposób ćwiczeń i tempo zmian trzeba jednak dopasować do własnego stanu zdrowia i możliwości.
Czy po 50. można zmienić pracę lub zacząć się uczyć?
Tak. Pięćdziesiątka nie oznacza końca rozwoju zawodowego ani edukacji. W kolejnych dekadach życia nadal można zdobywać kompetencje, zmieniać zawód i rozpoczynać nowe projekty.
Co oznacza ageizm na rynku pracy?
Ageizm to stereotypowe lub dyskryminujące traktowanie człowieka ze względu na jego wiek. Może wpływać na rekrutację, awanse, dostęp do szkoleń czy ocenę potencjału pracownika.
Czy można pracować po 70. roku życia?
Tak. Sam wiek nie mówi, czy dana osoba jest zdolna do pracy. Dużo zależy od zdrowia, kompetencji, charakteru pracy i tego, jak organizacja potrafi wykorzystać doświadczenie starszych pracowników.